background
Testowy blog
  • Last
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixtape. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixtape. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lutego 2016

MIXTAPE: Yoko Eno




- David, who shall we invite to the wedding?
- Bono. Ono. Eno.
- I love you, you unstoppable conceptual bastard.

wtorek, 1 grudnia 2015

MIXTAPE: WROsound 2015





WROsound w Imparcie już 4 i 5 grudnia, więc z tej okazji okolicznościowy mixtejp ze WSZYSTKIMI artystami festiwalu.

Polecam liryczne (damskie) wyciszenia Stary Malenka i Enchanted Hunters po wybuchowym wstępie Breslaux. A już szczególnie rozbudowane Are you a wizard? będące prawdziwą osią składanki. Potem gitarowe uderzenie z Dead Snow Monster, które w tym wydaniu brzmią jak bardziej zadziorny L.stadt. A na zaszczytnym, finałowym miejscu oczywiście Moire Pop, czyli prawdziwy czarny koń festiwalu z napisami końcowymi Patryka Balawandera.


1. Ventolin - Supersonik
2. Breslaux - Catch The Noise
3. Stary Malenka - Bona
4. Enchanted Hunters - Twin
5. Endy Yden - Are you a wizard?
6. Kyklos Galaktikos - Nemehlo
7. EABS feat. Natalia Lubrano - (Untitled) Live!
8. Ukryte Zalety Systemu - Twoja ulica już niedługo
9. Dead Snow Monster - Friedns
10. Moire Pop - Goodbyes
11. Ghosts of Breslau - Sunken Lights

Super promo na deser, pozdro, widzimy się. 


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

MIXTAPE: The Lord's favourite

Specjalny mikstejp z najlepszymi kawałkami nadchodzącego OFF Festivalu. Same przeboje! Serio, serio. Okej, ja też nie znałem niczego wcześniej, ale to naprawdę nic nie szkodzi, bo nie chodzi o rozpoznawalność, ale tylko dobrą muzykę.



1. Songhoy Blues - Soubour
2. Patti Smith - Redondo Beach
3. Iceage - The Lord's Favourite
4. Mick Harvey - Intoxicated man
5. Ride - Vapour Trail 
6. Sun Kil Moon - I know it's pathetic but that was the best night of my life
7. Algiers - Claudette 
8. King Khan and the Shrines - Bite my tongue
9. Coleen Green - Pay attention
10. Steve Gunn - Water Wheel
11. Run The Jewels - Lie, cheat, steal
12. Susanne Sundfor - Kamikaze
13. Son Lux - Easy






sobota, 2 maja 2015

MIXTAPE: From disco to disco, from Safeway to Tesco



Tęsknię czasem za latami Dwutysięcznymi w muzyce.
Oczywiście byłem wtedy za młody na śledzenie nowości, ale w jakiś sposób wszystkie moje pierwsze ulubione zajawki pochodzą z tamtego okresu. Największą nostalgią i tak zawsze obdarzamy to, czego nie mogliśmy tak naprawdę być świadkiem, prawda?

Zamarzyłem więc o czasach, które uwodziły tanecznym sznytem i instrumentalnym wdziękiem. Bez bangerów i presetów, bez dustepów. Ten zawsze aktualny chwyt gitarowy i marynarka nonszalancko nałożona na kolorową koszulę. Czyli pierwsze naiwne Phoenix, szwedzki słodki pop The Cardigans, szlachectwo klawiszy Baxtera Dury i oczywiście nerwowe szarpnięcia Franz Ferdinand. Wszystko to podsumowane słowami Jarvisa Cockera; człowieka który przechadzając się z jednej modnej imprezy do drugiej pozostaje cool nawet w scenerii tandetnych supermarketów.

Pisałem, że nie ogarniałem tamtych czasów na bieżąco - kilka przebojów z tej playlisty jest wypisanych prosto z mojego elementarza internetowego nieżalu - podsumowania dekady portalu Screenagers.pl. To właśnie jest dowód na ponadczasowość elementarnych elementów dobrej piosenki - nabicie bębna, bująjący bas i funkująca gitara. Dobry taniec nigdy się nie znudzi.

Zrobiłem tego mixtejpa lata (2-3?) temu dla mojej przyjaciółki Asi, która ma dzisiaj urodziny i tak jak wtedy była to jedna z moich pierwszych składanek, tak do dzisiaj pozostaje jedną z moich ulubionych.  Mam nadzieję że zdąży się pokryć szlachetną patyną iście brytyjskiej sali balowej z teledysku To the end. Więc z najlepszymi życzeniami.


1. Phoenix - Too young
2. The Cardigans - Sick and tired
3. Kobiety - Pink Pigułka
4. Baxter Dury - Happy Soup
5. Pulp - After you
 6. Beck - Sexx Laws
7. Franz Ferdinand - Can't stop feeling (demo)
8. M.I.A. - Paper Planes
9. Air France - No excuces
10. Jamiroquai - Runaway
11. Blur - To the end (La comedie) Feat. Francoise Hardy


środa, 8 kwietnia 2015

MIXTAPE: Heartbreaker



Robienie mixtejpów stało się dla mnie już swego rodzaju ideologią.
Kieruje mną swego rodzaju alchemiczna wiara w to, że z połączenia różnych piosenkowych składników powstanie nowa opowieść; płyta którą i tak kocham, ale wcześniej jej nie znałem.

To i wiele innych celebracji związanych z muzyką zaczerpnąłem oczywiście z mojej ulubionej książki High Fidelity (polski tytuł Wierność w stereo) autorstwa Nicka Hornby'ego. Jej główny bohater otacza się winylami (z własnego sklepu płytowego!) i, przeważnie smutną, muzyką pop. A co najważniejsze i najbardziej cool -  swoją ukochaną poderwał na taśmę z piosenkami.

Poświęciłem wiele godzin na nagrywanie tej kasety. Dla mnie sporządzanie komilacji jest jak pisanie listu - wymaga głębokiego zastanowienia, częstego wymazywania i zaczynania od nowa... a ta kaseta miała być szczególna, bo... mówiąc szczerze, odkąd zająłem się didżejką, nie spotkałem nikogo tak obiecującego jak Laura, a spotykanie obiecujących kobiet jest przecież częścią etosu didżeja. Zrobić dobrą taśmę kompilacyjną nie jest łatwo, podobnie jak nie jest łatwo dobrze rozstać się z chłopakiem. (...)
Do tej pory znajduję w mieszkaniu wczesne demo tej taśmy - prototypy, które przestawały mi się podobać po pierwszym słuchaniu. Wreszcie w piątkowy wieczór, wieczór klubowy, Laura podeszła do mnie, a ja wyjąłem z kurtki to cudo. Od tego zaczęliśmy. Całkiem niezły początek.
Co do szczególnych właściwości komunikacyjnych takiej składanki, warto przypomnieć słowa z książki Jeffreya Eugenidesa Intryga Małżeńska, że

Każdy list jest listem miłosnym


Bardzo się cieszę, że nad tą dzisiejszą składanką czuwają piękne młode twarze z filmu Do widzenia, do jutra. W tych piosenkach czuć podobną nerwowość jak w oczekiwaniu na kolejne spotkanie. Przyjdzie, nie przyjdzie? Tak samo wiosna - niby jest, czuć ją nawet, ale drzewa nie strzelają pąkami, a Słońce nie pozwala schować szalika. Nadchodzi coś ciepłego i nie mogę się już tego doczekać.


1. Metronomy - Love letters
2. Spoon - Do you
3. Belle and Sebastian - She's losing it 
4. U2 - Who's gonna ride your wild horses (Temple bar mix)
5. The Smiths - Stop me, if you've heard this one before
6. Arctic Monkeys - Fireside
7. Krzysztof Zalewski - Gatunek
8. Milcz Serce - Atom
9. Pustki - Wampir
10. Muchy - Łu
11. The Walkmen - Heartbreaker 

12. Glen Hansard - Say it to me now (hidden track)




środa, 11 marca 2015

MIXTAPE: 21 dni, zły fason i wstyd


Składanka, która zrobiłem mając jeszcze 21 lat. 
Zaraz na początku oczywiście U2 z mojej ukochanej płyty "All That You Can't Leave Behind". Beautiful Day to, zgodnie z nazwą, afirmacja życia, ale lubię myśleć o niej jako piosence o dorastaniu. You on the road, but you've got no destination, gdzie niepewna zwrotka przechodzi z jeden z najbardziej mocarnych refrenów - tak bardzo przebojowych, że władających światem z każdego radia. Jest to kochane miasto, ale ten wers słychać również jako przekonanie, że Love is in town nawet jeśli w twoich uszach nie brzmi to już zbyt prawdopodobnie. I ta najważniejsza, zbawienna pewność, że What you don't have you don't need it now. What you don't know you can feel somehow. Bo jedyne o co teraz wypada się martwić jest to, żeby nie pozwolić uciec dniu, który jest tak piękny.

1. Muchy - 21 dni2. U2 - Beautiful Day3. Milcz Serce - Atom4. Vampire Weekend - Diane Young 5. Crab Invasion - Walk-through6. The Kills - U.R.A. Fever7. Arcade Fire - Normal Person8. Afro Kolektyw - Mało miejsca na dysku9. Arctic Monkeys - Snap out of it
10. Phoenix - Trying to be cool11. The National - I need my girl12. Spoon - Out go the lights13. Phoenix - Too young14. Travis - Selfish Jean15. Feist - Bittersweet melodies16. Cat Power - The Greatest17. Muzyka Końca Lata - Dokąd 18. Komety - Spotkajmy się pod koniec sierpnia19. Blur - Young and lovely20. Muchy - '9321. Pustki - Po omacku 




poniedziałek, 19 stycznia 2015

MIXTAPE : Blue Monday



Za Wikipedią:

Blue Monday – wprowadzone przez Cliffa Arnalla określenie najbardziej depresyjnego dnia w roku, przypadającego jakoby w poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia.
Pseudonaukowy termin Blue Monday (ang. Smutny, przygnębiający poniedziałek) wprowadził w 2004 roku Cliff Arnall – brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi).

1. King Krule - Baby blue
2. The Walkman - The Blue Route
3. The Horrors - Endless Blue
4. Robert Glasper Experiment - Afro Blue (feat. Erykah Badu)
5. Mando Diao - Blue Lining, White Trenchcoat
6. Arcade Fire - Deep Blue
7. Mazzy Star - Blue Light
8. Cold War Kids - Royal Blue
9. Daniele Luppi and Danger Mouse - Roman Blue
10. Coldplay - Don't panic (The Blue Room EP)
11. The Smiths - Asleep
12. Isabella Rosselini - Blue Velvet
13. Kylie Minogue - Can't get Blue Monday out of my head




 


PS. Podobne mixtejpy będą się pojawiać na blogu częściej, mam nadzieję, że nowy cykl Wam się spodoba.